Portal Złote Skrzydło
Forum dyskusyjne portalu Złote Skrzydło
Jesteś w dziale: Loty :: Loty gołębi młodych
Temat: BRUKSELA 2019
Kto tu jest? 1 Gość
Awatar
Użytkownik


Postów: 3531
Data rejestracji: 29.08.09

#21 | 30.07.2019 11:40

radecki_77 napisał(a):
Dziś dostałem informację o pierwszym gołebiu w Okręgu Warszawa.
Zły jestem na chłopaków bo włączyli zegar w momęcie kiedy zauważyli gołębia. Czas faktyczny mógł by być znacznie lepszy.Na tą chwilę z oficjalnie zgłoszonych są 2szt z naszego oddziału.
Brawa dla kolegów!!!!
http://pzhgpwarsz...
Tak jak napisałem wczoraj u nas od 15 cały czas przechodziły burze.
Jeszcze raz brawa i gratulacje!!!!!

Dystans około 1190km


ASY NIE RODZĄ SIĘ SAME!
SĄ JEDYNIE OWOCEM PRACY HODOWCY Z DOBRYM MATERIAŁEM!!
https://www.youtu...lEGFHrR3Cg
https://www.youtu...e=youtu.be

 
Użytkownik


Postów: 80
Data rejestracji: 03.01.15

#22 | 30.07.2019 15:23

Jest i u mnie jeden Brukselczyk dystans 1271 km:-)

Edytowane przez Poland1818 dnia 30 lip 2019 15:24:16
 
Użytkownik


Postów: 61
Data rejestracji: 11.09.09

#23 | 30.07.2019 15:37

Witam serdecznie ! w okregu Rzeszow jest ok. 20 ptaków. Gratulacie za 1-sza serie dla kolegi Staszka Rechtonia z oddz. Jarosław!!! okok


Wink

 
Użytkownik


Postów: 45
Data rejestracji: 12.08.07

#24 | 30.07.2019 20:50

W oddziale Pruszkow okr Warszawa sa dwa golebie jeden byl po 10 rano drugi przed 20 dokladnych czasow nie znam

Edytowane przez simon50013 dnia 30 lip 2019 20:52:49


mariusz

 
Użytkownik


Postów: 319
Data rejestracji: 24.10.11

#25 | 01.08.2019 15:51

Cały ten lot z Brukseli w tym roku to jakaś parodia.. ogromne straty konkursy zamykane na 3, 4 dzień a są oddziały gdzie jeszcze dziś rano trwał konkurs.. mówię tu o mojej okolicy dystans do nas około 1060 km.. u mnie w oddziale są hodowcy co do tej pory są bez gołębi..
 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#26 | 01.08.2019 16:51

kol. Jacku.
Nie rozumiem rozgoryczenia.
Wiadomo było ze lot będzie wymagający lub ciężki. Wiadomo to już było tydzień wcześniej.
Dziś płacz bo jednak się ziściło.
Kto chociaz troche myślał to się mocno zastanowił zanim zakoszował.
I nie było by tak ciężko żeby nie nasi działacze na poziomie okręgów którzy "mocno nóżkami przebierali aby jak najszybciej ptaki wypuścić" Decyzja o wypuszczeniu w niedzielę na naszym prezydencie jak znam życie została "wymuszona". A wystarczyło rozsądnie poczekac do popołudnia w niedzielę lub poniedziałku.
Jest takie przysłowie "jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy".
Kolejna sprawa u Was rok po roku Bruksela to był spacer a teraz macie przedsmak tego co my mieliśmy z tego lotu. Wy kończyliście wybierac konkursy nazajutrz po wypuszczeniu do południa a my cieszyliśmy się jak cokolwiek było w okręgu.
Podsumowując żeby lot narodowy miał sens i był sprawiedliwy to albo strefy co 200km i trzy rózne miejsca startu aby każdy mógł bić rano. Albo dwa narodowe i z nich mistrza wyłonić. Jeden z Brukseli a drugi kierunek Moskwa. Tak abyście i wy mogli posmakować lotów z odległości 1200++km i wtedy naśmiewać się ze wschodu polski który z lekkiej Brukseli konkurs wybiera tydzień.
Pozdrówka.
P.S. U nas tegoroczna Bruksela porównywalna do tej z poprzednich lat. Ani cięższa ani lżejsza. Na chwilę obecną wybrane mamy ponad połowę konkursów. Może do soboty zakończymy bicie.

I powtórzę jeszcze raz. To ze lot jest taki cieżki zawdzięczamy Zarządom Okręgów i to tym co z tego loty miały najbliżej. Im zależało na tym aby ptaki na noc mieć w domu "a wschodnia polska i tak ma siano niech gołębie to niech się wykrwawią". No cóż oliwa sprawiedliwa a co nagle to po diable.
 
Użytkownik


Postów: 1586
Data rejestracji: 20.05.10

#27 | 01.08.2019 16:52

u nas i w okolicy bijemy jeszcze.....


Jeśli walczyć to tylko o mistrza.
PL-0114-13-4455"GRUBY"kat-D-17,25 cofi

 
Użytkownik


Postów: 983
Data rejestracji: 15.11.12

#28 | 01.08.2019 21:42

Irslash dobrze napisane pozdro
 
Użytkownik


Postów: 319
Data rejestracji: 24.10.11

#29 | 03.08.2019 11:10

Kol irshlas nie płacz tylko żal jak już.. i to żal gołębi które dostały taką niespodziankę na koniec sezonu. Pogodę śledziłem dokładnie i również wiedziałem że będzie bardzo ciężko. Co do decyzji o koszowaniu to zastanów się następnym razem zanim napiszesz jakieś swoje wywody. U nas ten lot liczy się do wszystkiego. Do mistrzostwa oddziału i okręgu również. Jeśli walczysz o wynik i masz szansę go zrobić to powiedz mi szczerze nie ładował byś gołębi? Lecieć dobrze 13 lotów i na 14 nie dać bo będzie ciezko? Może z nas wszystkich 5% osób by tak zrobiła i nie ma się co oszukiwać bo prawie każdy z nas leci po wyniki. Moim zdaniem gołębie nie powinny być wypuszczone o takiej godzinie. Powinni czekać do popołudnia a jak nie to wypuścić je w poniedziałek lub w sobotę rano. Kolejna rzecz o ,,wymuszeniu'' wypuszczenia. Organizator takiego lotu spodziewając się tak złych warunków i oczekiwania dwa dni na miejscu startu na wypuszczenie mógł przełożyć ładowanie o dwa dni i byłoby bez kłopotu. Powinien poinformować od początku o tym kierowców i oddziały że jest taka możliwość żeby każdy był na to przygotowany chodzi tu również o zapas wody i karmy dla golebi. Mój kolega był na miejscu wypuszczenia (kierowca) i powiedział że takiego odlotu jak z tej Brukseli to jeszcze nie widział (a widział mnóstwo startów i to nawet po 40, 50 tys gołębi) niski pułap chmur, niebo zaciągnięte z ciemnymi chmurami i fronty dookoła. Gołębie spadały na ziemię i nie chciały odlecieć. Jak je rozganiali to siadały na kabine. Gołębie porozbijaly się na małe grupki i krążyły na miejscu co raz wpadając jedne na drugie. To nie jest dobry start.
Nie wiem skąd masz takie informacje że kończyliśmy konkurs dzień po wypuszczeniu do południa na dystansie prawie 1100 km ale są to błędne informacje kolego. Zaczynaliśmy bić popołudniu jeśli chodzi o ścisłość.
Jeśli chodzi o loty narodowe to proszę bardzo niech są bo są hodowcy którzy takie loty lubią i radzą sobie w nich dobrze ale nie wliczajmy takich lotów do mistrzostw w oddziałach i okręgach. To są specyficzne loty i gołębie które robią dobrze loty 700, 800 km nie koniecznie sobie poradzą na takim dystansie. A i warunki po całej trasie nie sprzyjały. Chodzi mi o temperatury. W temperaturze powyżej 30 stopni nie powinny się takie loty odbywać bo gołębi nic tak nie niszczy jak upał a jakby nie było są to żywe zwierzęta. Dla Waszych gołębie wielkie brawa za powrót na takim dystansie w takich warunkach.
 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#30 | 08.08.2019 10:21

Po pierwsze. - wg regulaminu o mistrzostwo polski koszowanie na loty ma się odbyć w zaplanowanym terminie a był to lot narodowy i jak ty chcesz koszować dwa dni później?
Po drugie jeśli jakieś ptaki spadły i się nie podniosły to czyja wina? Czy one były 100% zdrowe?
Po trzecie za karmę i wodę w kabinach odpowiadają przewoźnicy (okręgi) które te transporty wysłały w teren,
Po czwarte napisz jaki masz kilometraż.
Po piąte uważam ze taki lot powinien być zaliczony do mistrzostwa nawet u nas z taką serią aby każdego było stac na obsadzenie lotu i wbicie serii.
Po piąte jak ktoś nie ma odpowiednich ptaków odpowiednio wyszykowanych na taki lot nie powinien koszować.
Po szóste nie przypominam sobie abyś rok temu płakał i narzekał że było źle - a wschód polski bił wtedy też tydzień. Gdzie wtedy byliście? Ja już pisałem że uczciwie bedzie zrobić dwa takie loty jeden Bruksela drugi ze wschodu tak aby ci co mają krótko z Brukseli posmakowali lotu na pomiarach 1300km.
P.S. Ptaki cały czas dochodzą jest ich około 60+% u nas. Więc jeśli u Was jest taka tragedia to ja pytam co wy macie za materiał?
P.S. Dla mnie co roku jest to lot dodatkowy i co roku koszuję. Gdyby był do mistrzostwa oddziału zakoszuję dokładnie te same gołębie.

Edytowane przez irslash dnia 08 sie 2019 10:23:16
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 190
Data rejestracji: 05.05.09

#31 | 08.08.2019 17:52

Kolego Irslash. pozwolę sobie zacytować fragment twojej wypowiedzi.
"Po piąte uważam ze taki lot powinien być zaliczony do mistrzostwa nawet u nas z taką serią aby każdego było stac na obsadzenie lotu i wbicie serii.
Po piąte jak ktoś nie ma odpowiednich ptaków odpowiednio wyszykowanych na taki lot nie powinien koszować"
W jednym punkcie piszesz, że powinien być i mieć serie do "odbicia' dla każdego, w drugim mówisz ,że jak ktoś nie ma ptaków to ma nie lecieć. i ok.
Tylko powiedz mi dlaczego Ja ,bądź Kowalski który nie ma chęci i ochoty brać udział w locie z założenia 'dodatkowym"
Mam być przymuszany tym, że jest on brany do mistrzostwa oddziału czy okręgu. . Rozumiem sytuacje gdy okręgi na ścianie zachodniej maja miedzy 700 a 800 km. Ale powyżej 900 czy tak jak u was 1300?? Robienie komuś "dobrze na siłę" tylko po co ?
U mi w okręgu lot ten traktowany jest strikte dodatkowo i nikt przynajmniej do tej pory nie myślał by doklepywać go do jakichkolwiek rywalizacji w oddziałach czy okręgu, a mamy kilometraż z niego miedzy 900 a 980 jak się nie mylę.
Pozdro


Kolekcjoner obrączek i kart własności dla gołębi pocztowych

 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#32 | 08.08.2019 21:16

Kamil czy Ciebie ktokolwiek zmusza do kładzenia na lot 100km?. A zmusi Ciebie do kładzenia na 1300?
Trochę logiki.
A lot do mistrzostwa oddziału mógłby być zaliczony serią 1 z 3. Na tyle stać każdego. Jak chcesz mozesz dać jednego i wbic 100%. Zaden problem. A jak mistrz ma przewagę tych 100+ punktów nad następnym to moze odpuścić koszowanie i tak zgarnie laury.
Problem jest w tym że boimy się takich dystansów a na prawdę NIE MA CZEGO.
Jeśli przygotowania do tego lotu robisz od kwietnia.
Jesli nastawiasz się na danie max serii i naukę z tego płynąca to na pewno nie pożałujesz.
Ja w ramach nauki na ciężki maraton od kilku lat kładę około 10 sztuk - tak aby się uczyć - chociaż mógłbym do 30 wsadzić.
Tak samo podchodzę do Brukseli.
Odpowiednie gołębie, odpowiednie nastawienie hodowcy i trochę przygotowań i ten lot daje więcej radości jak cały sezon lotowy.
Ale jeśli podejdziesz na hura do 500tki czy Brukseli i wyjdzie ciężko to może się okazać że na takiej 500tce procentowo zostawisz więcej ptaków niż na locie 1000 km.
Rozwaga to podstawa przy takich lotach. To wyzwanie dla gołębia i dla hodowcy.
Pozdrówka
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 190
Data rejestracji: 05.05.09

#33 | 08.08.2019 21:39

Ireneuszu. Bo zapewne tak masz na imie. Tak zgadza sie podejscie to podstawa. Tylko ,ze jak dla mnie 100 km , a 1000 km to jednak jest "mala roznica". Sam zauwazyles,ze przy sezonie i lotach jakie mamy w kraju wytracilismy badz zagubilismy typ golebi ktore daja rade. W mojej ocenie jak juz pisalem zmuszanie czy wymuszanie do wsadzania na taki lot jest bledem. Bo jak nie dam,to mnie "Łykna" . Szedl bym bardziej na zmiane mentalnosci calej organizacji i wieksza specjalizacje na dystansy. Tak jak np w Belgii,Holandii. U nas wiesz jak patrza ludzie? E nie kladl na dlugie,chuuu nie hodowca. A prawda taka,ze jak ktos lubi sie specjalizowac w danych dystansach to by latal i tak ,i tak


Kolekcjoner obrączek i kart własności dla gołębi pocztowych

 
Awatar
Użytkownik


Postów: 816
Data rejestracji: 01.05.12

#34 | 08.08.2019 21:56

Takie loty narodowe to jest śmiech na sali... Kopiowanie na siłę Belgii i Holandii... Dajcie sobie spokój... 30000 gołębi pójdzie z całej Polski , kilometraże 700-1300 i kto wygra... No bez jaj :-)
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 72
Data rejestracji: 11.08.12

#35 | 08.08.2019 22:19

U mnie w oddziale to jest przesada seria 5 na 3. Człowiek może prowadzić cały sezon a na ostatnim locie jak nie "pobije" to może polecieć w dół. Loty takie jak Bruksela (1000+) potrafią być bardzo nieprzewidywalne, gołębie które robią komplety konkursów niekoniecznie dają sobie radę na takim locie a bywa tak, że taki który nie zrobił żadnego konkursu przez cały rok z Brukseli (1000+) przychodzi w bardzo dobrym czasie i to od razu robi z niego dobrego ? Co więcej hodowcy, którzy lecą cały rok słabo nagle z Brukseli mają piękne serie. Dlatego uważam, że nie są to loty pod nasz system lotowania - nastawiony na bardzo szybki powrót, hodujemy sprinterów (nawet na loty 700+) a nie na loty kilku dniowe. Pod loty tego typu (1000+ i niekorzystne warunki) trzeba mieć całkiem inny typ gołębia ale po co takie karmić cały rok - żeby tylko przeleciały się jeden lot ? Rozumiem są kluby hodowców gołębi daleko dystansowych jak ktoś chce to niech sobie tam wkłada i hoduje gołębie pod takie loty. Rozumiem jeszcze jakby była seria 3 na 1 ale i tak najlepiej jakby był to lot dodatkowy. Sam lubię ten lot ale staram się patrzeć obiektywnie...
 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#36 | 08.08.2019 22:30

Kopiowanie moze nie.
Ale takie wpsólne loty powinny być. Latanie jedno-oddziałowo to głupota. Już lepiej WG zrobić.
Jak ma być rywalizacja to do tego trzeba ludzi. Im więcej tym lepiej. A ile mamy lotów rejonem lub okręgiem? Kto na nas wymusza latanie tylko oddziałem? Czyżby nie chory system współzawodnictwa w kategoriach?

Jestem jak najbardziej za specjalizacją.
Natomiast idea lotów narodowych jest słuszna - tylko jedno miejsce startu dla całego kraju i jedna lista narodowa to jest pomyłka.
Gdyby to zrobić na zasadzie 3-5 stref po te 150-200km i wyłonić mistrza na coef. było by lepiej.
Start tego samego dnia, ta sama godzina podobny kilometraż i minimum 2-3 takie loty. Jak będą stworzone warunki pod takie loty mozna mówić o specjalizacji.
Podkreślam raz jeszcze inicjatywa lotów narodowych jest słuszna tylko powinno być latanie w strefach lub regionach.
Natomiast całe te kategorie powinno się wywalić do kosza zarówno na poziomie Okręgów i wyżej a zamiast tego zrobić mistrza okręgu ze wspólnych lotów. Jak ktoś nie chce lotować wspólnie jego problem ale bierze na klatę niezadowolenie hodowców bo wykluczył ich z walki o laury.
Pozdrawiam

Wiadomo?? dopisana dnia 08.08.2019 22:30
Viscu94 napisał(a):
U mnie w oddziale to jest przesada seria 5 na 3. Człowiek może prowadzić cały sezon a na ostatnim locie jak nie "pobije" to może polecieć w dół. Loty takie jak Bruksela (1000+) potrafią być bardzo nieprzewidywalne, gołębie które robią komplety konkursów niekoniecznie dają sobie radę na takim locie a bywa tak, że taki który nie zrobił żadnego konkursu przez cały rok z Brukseli (1000+) przychodzi w bardzo dobrym czasie i to od razu robi z niego dobrego ? Co więcej hodowcy, którzy lecą cały rok słabo nagle z Brukseli mają piękne serie. Dlatego uważam, że nie są to loty pod nasz system lotowania - nastawiony na bardzo szybki powrót, hodujemy sprinterów (nawet na loty 700+) a nie na loty kilku dniowe. Pod loty tego typu (1000+ i niekorzystne warunki) trzeba mieć całkiem inny typ gołębia ale po co takie karmić cały rok - żeby tylko przeleciały się jeden lot ? Rozumiem są kluby hodowców gołębi daleko dystansowych jak ktoś chce to niech sobie tam wkłada i hoduje gołębie pod takie loty. Rozumiem jeszcze jakby była seria 3 na 1 ale i tak najlepiej jakby był to lot dodatkowy. Sam lubię ten lot ale staram się patrzeć obiektywnie...

Mistrz jest wtedy Mistrzem jak potrafi bić i z takich lotów. Jeśli bije tylko z krótkich to powinien być mistrzem krótkiego dystansu na poziomie oddziału - wyzej takie współzawodnictwo na zasadzie porównywania jest bez sensu.
Zamiast mistrzostw w kategoriach mozna przeciez ustalić że:
loty AB - wyłaniają mistrza krótkiego dystansu (seria do ustalenia)
loty BC - wyłaniaja mistrza średniego dystansu
loty CM - wyłaniają mistrza długiego dystansu.
Zamiast OPEN mamy trzy równorzędne mistrzostwa idealne do pod specjalizację.
Wtedy koszujesz kiedy chcesz i na jakie loty chcesz - nikt nie powie że jak nie zakoszuje to wypada z peletonu.
Ale wszystko rozbija się o kategorie i MP w nich gdyby tego nie było to wtedy mozna pokusic się o latanie na tej samej zasadzie o mistrzostwo okręgu.

Edytowane przez irslash dnia 08 sie 2019 22:32:18
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 72
Data rejestracji: 11.08.12

#37 | 08.08.2019 23:06

Irek nie do końca rozumiesz co miałem na myśli. Oczywiście mistrzem jest ten, który potrafi oblecieć cały plan. Ale w tym przypadku Bruksela jest jedynym lotem na bodajże 15 czy 16 lotów w naszym planie, który jest całkowicie innym lotem wymagającym INNYCH gołębi niż pożądane podczas pozostałych 14 czy 15 lotów więc powiedz mi jaki to ma sens? Lepiej dołożyć jedną 700 niż męczyć 1000+. W ogóle mistrzostwa polski to jest śmiech na sali ale to już nie chce mi się rozpisywać. Ci sami ludzie od lat u władzy PZHGP i nic się nie zmienia na lepsze.
 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#38 | 09.08.2019 06:12

Wiesz jak to było z tą 3cią 700?
U mnie nie wszystkie oddziały wpisały do mistrzostwa oddziału.... I wyznaczono limit (chyba 2000 sztuk) aby lot się odbył. Zgadnij co się stało?
W sąsiednim okręgu z ptakami też wrócili z tego lotu.
Wnioski wyciagnij sam.
 
Użytkownik


Postów: 319
Data rejestracji: 24.10.11

#39 | 12.08.2019 11:48

irslash napisał(a):
Po pierwsze. - wg regulaminu o mistrzostwo polski koszowanie na loty ma się odbyć w zaplanowanym terminie a był to lot narodowy i jak ty chcesz koszować dwa dni później?
Po drugie jeśli jakieś ptaki spadły i się nie podniosły to czyja wina? Czy one były 100% zdrowe?
Po trzecie za karmę i wodę w kabinach odpowiadają przewoźnicy (okręgi) które te transporty wysłały w teren,
Po czwarte napisz jaki masz kilometraż.
Po piąte uważam ze taki lot powinien być zaliczony do mistrzostwa nawet u nas z taką serią aby każdego było stac na obsadzenie lotu i wbicie serii.
Po piąte jak ktoś nie ma odpowiednich ptaków odpowiednio wyszykowanych na taki lot nie powinien koszować.
Po szóste nie przypominam sobie abyś rok temu płakał i narzekał że było źle - a wschód polski bił wtedy też tydzień. Gdzie wtedy byliście? Ja już pisałem że uczciwie bedzie zrobić dwa takie loty jeden Bruksela drugi ze wschodu tak aby ci co mają krótko z Brukseli posmakowali lotu na pomiarach 1300km.
P.S. Ptaki cały czas dochodzą jest ich około 60+% u nas. Więc jeśli u Was jest taka tragedia to ja pytam co wy macie za materiał?
P.S. Dla mnie co roku jest to lot dodatkowy i co roku koszuję. Gdyby był do mistrzostwa oddziału zakoszuję dokładnie te same gołębie.

Malo wiesz na temat naszego zwiazku i wladz naszego zwiazku czyli organizatorow naszego lotu narodowegoSmile Ci ludzie mogliby przelozyc to koszowanie i nikt by im nic nie zrobił..
Nie wiem czy te ptaki byly zdrowe czy nie ale mialem na mysli raczej to ze te ptaki kompletnie nie wiedzialy gdzie sa i gdzie maja leciec..
Nasza kabina byla dobrze zaopatrzona i mogla tam stac jeszcze kilka dni ale co z ludzmi ktorzy tej karmy i wody nie mieli? Mieli wypiscic golebie wczesniej czy jak?
Kilometrarz z tego lotu do mnie to 1070 km.
U nas w oddziale seria z tego lotu to 4/2. W okregu do tradycyjnego mistrzostwa tez 4/2 do dlugiego dystansu 4/4 wiec jestem za zeby ta seria byla np taka jak proponujesz jesli juz musi byc.
Nie znasz ani mnie ani moich ptakow wiec nie oceniaj tak pochopnie i tak jak juz napisałam wczesniej to jest lot specyficzny i tak jak jiz Ci kolega wyżej napisal mam hodowac caly rok kilka golebi zeby je dac na jeden lot ktory nie jest nikomu do niczego potrzebny?? Tez uwazam ze jest to bez sensu..
W zeszlym roku tez byly u nas straty z tego lotu chociaz golebie zeszlym sie duzo lepiej niż w tym roku. Mi poprostu chodzi o to ze te golebie w tym roku byly wypuszczone o zlej godzinie i w zlych warunkach, byly przetrzymane i to tez im nie pomoglo a wrecz przeciwnie.. I jeszcze jedna sprawa dlaczego golebi nie wypuscili w sobote rano? Albo dlaczego nie stali z nimi do poniedziałku?
U nas tez ptaki cały czas dochodzą ale powiedz mi uczciwie czy Ty uwazasz ze to jest normalne zeby tak meczyc te golebie? Lotujemy tymi golebiami kilkanascie lotow w sezonie gdzie robia ponad 6000 km to powinnismy zadbac o to zeby takich wpadek jak na tym locie nie bylo bo to tez sa rzywe zwierzeta..
Widoczne macie kolego lepszy materiał niz u nas..
Piszesz ze mistrz jest mistrzem jak bije tez dlugie loty a nie tylko krótkie. Zgadza sie a maratony 780 to jest krotki lot Twoim zdaniem? Bo mozesz bic loty 100, 300, 500, 700 i przegrac na Brukseli 1070 gdzie jest 107 pkt za golebia przy seri takiej jak u nas 4/2 to jest ponad 200 pkt do zdobycia lub stracenia i ja uwazam ze takie loty nie powinny byc brane pod uwage do mistrzostw w oddzialach i okregach chyba ze w jakiejs osobnej klasyfikacji lotow dalekich dla ochotnikow.

Edytowane przez jacek8511 dnia 12 sie 2019 11:50:04
 
Użytkownik


Postów: 1032
Data rejestracji: 08.09.12

#40 | 13.08.2019 15:33

Idąc twoim tokiem rozumowania:
Jeśli masz maratony okręgowe jedziesz na miejsce startu a tam ma być karma i woda z okregu bo to oni sa organizatorami. Czyż ie tak?
Kolejna sprawa równie dobrze można nie brać do mistrzostwa oddziału ani maratonów - bo nie wszyscy mają na nie gołebie a cieżkie są totalnie nieprzewidywalne. Ja bym był jak najbardziej za nie braniem do OPEN lotów do 250km bo ptaki przechodza bokiem a to już "uczciwe w stosunku do mnie nie jest" - no trochę logiki.

Ja uważam że powinniśmy iść w kierunku lotów długich i jeden lot 1000km powinien być w planie do mistrzostwa oddziału. Wtedy po 3-4 latach nawet ty "bedziesz miał ptaki na taki lot" - a tak na powąznie każdy ma ptaki na taki lot tylko nie każdy kładąc zastanawia się nad dystanse. Większość liczyła że będzie to z wiatrem jak rok i dwa lata temu. Nic do nich nie docierało że jest pogoda niepewna i pod wiatr...
Gdyby się zastanowili i dali to co trzeba dziś nikt by nie płakał.
I tyle w temacie.

P.S. Co do przetrzymania jestem zdania że start powinien nastąpić w PONIEDZIAŁEK. A to że wystartowali wczęsniej to jest wina tylko i wyłacznie tych okregów co z Brukseli mieli wtedy normalny maraton. To oni tupali żeby juz i natychmiast wypuścić. Chcieli dobrze dla siebie nie myślać o tych co mają 1000++ a ze dostali wpierdziel taki sam jak my to tylko się z tego cieszyć!
Może następnym razem zobaczą coś jeszcze poza czubkiem własnego nosa.

P.S. Jestem zdania że jeśli to jest lot narodowy to nawet jak mamy stać do następnego czwartku to należy stać. A ptaki wypuścić w godnych warunkach aby miały realne szanse powrotu. Im w kabinie krzywda się nie działa.
Pozdrawiam

Edytowane przez irslash dnia 13 sie 2019 15:38:08
 

 
 
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
7. Mistrzostwa Polski Poradnika Hodowcy 2019 - ZAPRASZAMY Mistrzostwa, konkursy itp. 18 09.11.2019 09:59
Wizyta Güntera Prange w Stacji rozpłodowej Koopman & Prange - Wrzesień 2019 Ogłoszenia drobne 1 30.09.2019 17:23
WG Warmia - finał 2019 - podziękowanie Loty gołębi młodych 4 13.09.2019 21:34
obrączki 2019 PZHGP - sprzedam Ogłoszenia drobne 1 26.08.2019 21:03
szukam/kupię obrączki 2019 PZHGP z konkretnym numerem Ogłoszenia drobne 1 10.05.2019 20:05
Strony oddziałów PZHGP
oraz Klubów i organizacji
Skontaktuj się w celu aktualizacji danych lub jeśli Ty lub Twój oddział bądź klub chce prowadzić stronę internetową w naszym systemie.

QBALOTNIK SKLEP wszystko dla gołębi
Hodowla 2000
Pigeon Vitality
Sprzedawca:
200.00 zł
Licytacja (brak ofert)
250.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
11.12.2019 10:46

Sprzedawca:
150.00 zł
Licytacja (brak ofert)
Data zakończenia:
07.12.2019 14:51

Sprzedawca:
500.00 zł
Licytacja (brak ofert)
Data zakończenia:
15.12.2019 21:21

Sprzedawca:
500.00 zł
Licytacja (brak ofert)
Data zakończenia:
15.12.2019 21:23

Sprzedawca:
500.00 zł
Licytacja (brak ofert)
Data zakończenia:
15.12.2019 21:25

Ostatnio Widziani
Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 9
Łącznie użytkowników: 12,282
Najnowszy użytkownik: kubikmar24
Strona istnieje 4875 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 5080 razy
Dzisiaj zalogowało się 1 użytkowników
Na aukcji: Rozpłodowiec
Sprzedawca: WojtekOsk
500.00 zł
Licytacja (brak ofert)
Data zakończenia: 15.12.2019 21:22


Portal Złote Skrzydło
Miejsce spotkań hodowców gołębi pocztowych.
Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania!


Kontakt z redakcją
Szymon Krupowicz
  535 635 636
zloteskrzydlo@gmail.com
redakcja@zloteskrzydlo.pl

                
Szybki kontakt z redakcją

139,083,679 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.14 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.